Szlak Jamesa Bonda: Schilthorn i zapora Verzasca

Szlak Jamesa Bonda: Schilthorn i zapora Verzasca

Szwajcaria w historii Bonda

Niewiele krajów odegrało tak znaczącą rolę w filmach o Jamesie Bondzie jak Szwajcaria. Między alpejską grandeur, złoczyńczynimi górskimi kryjówkami i jedną z najbardziej ikonicznych sekwencji otwierających w historii kina Szwajcaria dała agentowi 007 kilka jego najwspanialszych chwil. Jeśli jesteś fanem Bonda odwiedzającym ten kraj, dwie lokalizacje są absolutnie obowiązkowe: szczyt Schilthorn ponad Interlaken i zapora Verzasca w Ticino.

To nie jest jedynie pielgrzymka dla miłośników filmów. Oba miejsca warte są wizyty całkowicie na własnych zasadach — Schilthorn ze względu na zapierającą dech 360-stopniową alpejską panoramę, a Verzasca za jedną z najbardziej dramatycznych scenerii górskich w szwajcarskim południu. Bond dodaje jedynie dodatkową warstwę elegancji.

Schilthorn: Piz Gloria i „W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości”

W 1969 roku szczytowa restauracja na Schilthornie — wtedy zupełnie nowa i czekająca jeszcze na oficjalną nazwę — wystąpiła jako Piz Gloria w filmie „W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości”. Producenci sfinansowali w zasadzie ukończenie obracającej się restauracji w zamian za prawa do filmowania, nadając górze jej tożsamość i jednemu z najbardziej niedocenianych filmów o Bondzie niezapomniane tło.

Telly Savalas grał Blofelda prowadzącego swoją klinikę badań nad alergią z tej górskiej twierdzy. George Lazenby (w swoim jedynym wcieleniu w rolę Bonda) się do niej wkradł, zakochał się i patrzył, jak Tracy w wykonaniu Diany Rigg staje się chyba najbardziej znaczącą dziewczyną Bonda w całej serii. Film zajmuje wyjątkowe miejsce wśród znawców Bonda właśnie ze względu na alpejską autentyczność — duża część kręcona była na plenerze w naprawdę brutalnych zimowych warunkach.

Jak dotrzeć na Schilthorn

Sama podróż na szczyt jest doświadczeniem samym w sobie. Z Interlaken jedzie się pociągiem do Lauterbrunnen lub Grindelwald, następnie kombinacją kolejek linowych przez Grütschalp, Mürren i wreszcie na 2970-metrowy szczyt Schilthorn. Całe wejście trwa około 1,5 do 2 godzin, a każdy etap otwiera bardziej dramatyczne widoki niż poprzedni.

Swiss Travel Pass pokrywa transport do Mürren i daje 25% zniżki na ostatnią kolejkę linową na szczyt — znacząca oszczędność biorąc pod uwagę pełną cenę biletu. Jeśli odwiedzasz już Jungfraujoch, Schilthorn jest naturalnym uzupełnieniem itinerariusza w Oberlandzie Berneńskim.

Co znajdziesz na szczycie

Obracająca się restauracja Piz Gloria wciąż powoli obraca się na szczycie, wykonując pełny obrót mniej więcej co 55 minut. Siądź przy oknie z kawą i patrz, jak Eiger, Mönch i Jungfrau przesuwają się — to absurdalnie kinematograficzne nawet bez związku z Bondem.

Na szczycie mieści się stała Wystawa Jamesa Bonda „Bond World 007”, wstęp bezpłatny. Można przejść przez sceny z filmu, wypróbować instalację tyrolki i robić zdjęcia przy replice rekwizytów. Jest przejście przez lufę pistoletu, obracające się doświadczenie fotograficzne i różne elementy interaktywne, które bawią zarówno dzieci, jak i dorosłych. Nie zajmuje więcej niż 45 minut, ale jest naprawdę dopracowane i daje kontekst historii filmowania.

Sama panorama rozciąga się od Alp Berneńskich po Alpy Francuskie w pogodny dzień. W najlepsze dni można zidentyfikować ponad 200 alpejskich szczytów. Północna ściana Eigeru siedzi naprzeciwko w dramatycznej bliskości — wspinacze pokonujący ją można okazjonalnie dostrzec przez szczytowe lornetki.

Planowanie wizyty

Zimowe wizyty (grudzień–marzec) zapewniają pełną ośnieżoną atmosferę Bonda i dostęp do narciarskiego obszaru Schilthorn. Letnie wizyty dają lepszą widoczność i możliwość połączenia z wędrówkami w Dolinie Lauterbrunnen. Góra jest otwarta przez cały rok, choć konkretne odcinki kolejki linowej mogą okazjonalnie być zamknięte na konserwację — sprawdź oficjalną stronę Schilthorn przed podróżą.

Zapora Verzasca: skok z bungee z GoldenEye

Otwarcie „GoldenEye” (1995) to jedna z najbardziej zuchwałych sekwencji w kinie bondowskim. 007 Pierce’a Brosnana skacze z bungee z masywnej ściany zapory, waha się do obiektu poniżej i przystępuje do misji. Zapora, o której mowa, to Zapora Verzasca (oficjalnie Zapora Contra) w Dolinie Verzasca koło Locarno, we włoskojęzycznym kantonie Ticino.

Przy 220 metrach to jeden z najwyższych skoków bungee na świecie. Kaskaderski skok w filmie wykonał Wayne Michaels i wymagał rozbudowanego osprzętu — w sekwencji czołówki opada przez kilka sekund, zanim skokowo wróci ku górze. To jedna z wizualnie najbardziej uderzających sekwencji otwierających w Bondzie, a sama ściana zapory jest równie imponująca w rzeczywistości.

Jak dotrzeć do Zapory Verzasca

Dolina Verzasca jest dostępna z Locarno, które leży nad brzegiem Lago Maggiore w Ticino. Pociągiem Locarno można osiągnąć z Zurychu w około 2,5 godziny (z przesiadką w Bellinzona) lub z Lugano w około godzinę. Z Locarno autobusy jeżdżą w górę Doliny Verzasca do zapory — podróż trwa około 40 minut.

Swiss Travel Pass pokrywa zarówno pociąg do Locarno, jak i autobus pocztowy w dolinę, czyniąc tę wycieczkę łatwą i przystępną niemal z każdego miejsca w Szwajcarii.

Sam skok z bungee

Ten sam 220-metrowy skok bungee, który pojawił się w GoldenEye, jest dostępny dla publiczności przez Trekking Team AG, który prowadzi go sezonowo (zazwyczaj kwiecień–październik, w weekendy poza szczytem letnim). To absolutnie nie jest łagodne doświadczenie — 220 metrów to bardzo duży dystans, a ściana zapory ma z jednej strony głęboki zbiornik, z drugiej zaś otwartą dolinę.

To jedna z najbardziej autentycznie dreszczowycch rzeczy, jakie można zrobić w Szwajcarii. Nie skaczysz z platformy nad rzeką — skaczysz z jednej z największych zapór w Europie z setkami metrów powietrza pode sobą. Jeśli to brzmi jak twoja rzecz, rezerwuj z dużym wyprzedzeniem. Miejsca wypełniają się szybko, szczególnie w letnie weekendy.

Jeśli wolisz mieć obie stopy na tamie — to całkowicie zrozumiałe. Widok z grzbietu ściany jest oszałamiający nawet bez elementu adrenaliny. Szmaragdowozielona woda zbiornika powyżej i dno doliny daleko w dole to doskonałe fotografie.

Dolina Verzasca poza tamą

Większość odwiedzających przyjeżdża wyłącznie po to zapory, ale dolina powyżej jest naprawdę piękna i warta eksploracji, jeśli masz czas. Rzeka Verzasca słynie z niezwykłej przejrzyście turkusowej wody, a w ciepłe letnie dni ludzie pływają w naturalnych basenach wokół Lavertezzo — małej wioski z malowniczym dwuarchowym mostem, który przepięknie wychodzi na zdjęciach.

Dolina ma wyraźnie odmienną atmosferę od germańskich Alp — bardziej śródziemnomorska w odczuciu, z kamiennymi wioskami, kasztanowymi lasami i wolniejszym rytmem. Jeśli spędzasz czas w Ticino, Dolina Verzasca zasługuje na co najmniej pół dnia.

Planowanie bondowskiej podróży po Szwajcarii

Dwie lokalizacje dzielą duże odległości — Schilthorn leży w Oberlandzie Berneńskim w centralnej-północnej Szwajcarii, podczas gdy Zapora Verzasca jest w Ticino na południu. Realistycznie potrzebne są co najmniej dwa osobne dni, lub sprawdzają się jako klamry dłuższej wycieczki po Szwajcarii.

Naturalnym połączeniem byłoby spędzenie dwóch lub trzech dni w okolicach Interlaken/Lauterbrunnen obejmując Schilthorn obok innych atrakcji doliny (Jungfraujoch, wodospady, paralotniarstwo jeśli pozwalają warunki), a następnie przejazd na południe przez Gotthard do Ticino po Verzascę. Lugano to doskonała baza na tę część Ticino.

Swiss Travel Pass sprawia, że taki wieloregionowy obwód jest naprawdę praktyczny. Pociągi intercity między regionami są szybkie, komfortowe i przechodzą przez spektakularne krajobrazy — w szczególności przez Tunel Bazowy Gotthard lub, dla miłośników tras widokowych, przez starą przełęcz górską. Możesz sprawdzić 7-dniowy itinerariusz po pomysły na ułożenie wycieczki obejmującej oba regiony.

Inne bondowskie związki ze Szwajcarią

Choć Schilthorn i Verzasca to flagowe lokalizacje, Szwajcaria pojawia się gdzie indziej w filmografii Bonda. Wioska Mürren — bezautomobildowy kurort poniżej Schilthornu, dostępny przez wycieczkę grupową do Lauterbrunnen i Mürren — pojawiała się w tle różnych scen podczas kręcenia OHMSS. Genewa i Zurych służyły jako eleganckie tło w kilku filmach (zamiłowanie Bonda do szwajcarskiej bankowości to powracający wątek fabularny). Trasa Glacier Express przez Zermatt i Valais pojawiła się krótko w filmie „Świat to za mało”.

Jeśli podchodzisz do sprawy skrupulatnie, wizyta w Zermatt i przejazd Glacier Expressem dodaje kolejne bondowskie doświadczenie do obwodu, choć związek jest luźniejszy niż w przypadku Schilthornu czy Verzascy.

Praktyczne wskazówki dla obu lokalizacji

Schilthorn:

  • Kup bilety na kolejkę linową online z wyprzedzeniem latem, by uniknąć kolejek w Stechelberg
  • Przyjedź wcześnie (przed 10:00) dla najlepszego światła i najmniejszych tłumów na szczycie
  • Wystawa Bond World jest bezpłatna z biletem na szczyt
  • Pogoda może zmienić się gwałtownie — sprawdź kamerkę na szczycie przed wyjazdem
  • Połącz z noclegiem w Mürren dla pełnego doświadczenia bezautomobildowej alpejskiej wioski

Zapora Verzasca:

  • Rezerwacja skoku bungee: kontaktuj się bezpośrednio z Trekking Team AG i rezerwuj z miesięcznym wyprzedzeniem na letnie weekendy
  • Tama jest bezpłatna do odwiedzenia bez skoku — dostępna autobusem pocztowym z Locarno
  • Pływanie w rzece Verzasca jest najlepsze w Lavertezzo, krótki przejazd autobusem za tamą
  • Ticino jest znacznie cieplejsze niż reszta Szwajcarii — letnie wizyty mogą być bardzo gorące
  • Atmosfera przypominająca Cinque Terre sprawia, że Ticino warte jest kilku dni, nie pośpiesznej wizyty

Obie lokalizacje spełniają obietnicę. Schilthorn naprawdę wygląda jak kryjówka bondowskiego złoczyńcy — bo nią był. Zapora Verzasca naprawdę wygląda przerażająco do skoku — bo taka jest. Szwajcaria rozumiała kinematograficzny spektakl na długo przed przybyciem jakiejkolwiek ekipy filmowej, a te dwa miejsca udowadniają to doskonale.

Niezależnie od tego, czy jesteś zagorzałym fanem Bonda od dziesięcioleci, czy kimś, kto mgliście pamięta oglądanie GoldenEye w telewizji pod koniec lat 90. — obie wizyty są warte podjęcia. Należą do najbardziej dramatycznie usytuowanych atrakcji w kraju już przepełnionym dramatycznymi atrakcjami — a to coś znaczy.